Błaszczak: Polska nie zmieni swojej polityki migracyjnej

fot. Twitter/MSWiA_GOV_PL

Mariusz Błaszczak powiedział, że Polska nie wycofa się ze swojej polityki migracyjnej. O pozwaniu naszego kraju przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości, w związku z nieprzyjęciem migrantów, minister spraw wewnętrznych i administracji mówił, że: „takie pozwy mają charakter symboliczny”.

W wywiadzie dla telewizji publicznej minister zwrócił uwagę na zagrożenie bezpieczeństwa we francuskich, szwedzkich i niemieckich miastach, gdzie powstają enklawy pozostające poza kontrolą władz.

 

Błaszczak zapewnił, że polski rząd nie wycofa się z decyzji odrzucenia postanowienia koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego o przyjmowaniu uchodźców.

 

Szef MSWiA zapewnił, że Polska, dbając o własne bezpieczeństwo, wywiązuje się jednocześnie z obowiązku solidarności z potrzebującymi. Przypomniał, że nasz kraj pomaga im finansowo w miejscu ich przebywania. Dba także o uszczelnienie zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.

BBłaszczak dodał, że nikogo nie można karać za zachowywanie bezpieczeństwa, „a więc za to, że realizuje politykę narodową”. Podkreślił, że inne państwa również nie wykonały mechanizmu relokacji.

Przedmiotem pozwu skierowanego przez Komisję Europejską przeciw Polsce do unijnego Trybunału Sprawiedliwości są niezrealizowane ustalenia z jesieni 2015 roku o rozlokowaniu w całej Unii stu sześćdziesięciu tysięcy osób z obozów w Grecji i we Włoszech. Decyzja została wtedy podjęta przez większość krajów, przy sprzeciwie Czech, Słowacji, Węgier i Rumunii. Poprzedni polski rząd poparł decyzję większości i zgodził się, by na początek do naszego kraju trafiło ponad sześć tysięcy osób.

Program relokacji już nie obowiązuje. Był rozpisany na dwa lata i wygasł pod koniec września tego roku. Komisja uznała jednak, że unijne prawo musi być przestrzegane. Bruksela na razie nie wnioskuje o kary, ale jeśli Trybunał przyzna jej rację, a Polska nadal będzie odmawiać przyjęcia uchodźców, wtedy może skierować wniosek o nałożenie kar finansowych. Cała procedura może potrwać kilka lat.

Ze stu sześćdziesięciu tysięcy uchodźców rozlokowano nieco ponad trzydzieści tysięcy. Tylko kilka unijnych krajów wypełniło swoje zobowiązania bądź było tego blisko.

IAR