Kajetan P. jednak stanie przed sądem

fot. PAP/Jacek Turczyk

Nawet dożywocie może grozić Kajetanowi P. Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia, w którym zarzuca mu zabójstwo 32-letniej mieszkanki Warszawy.

Do zbrodni doszło w lutym 2016 roku, kiedy to Kajetan P., pod pozorem rozpoczęcia nauki języka włoskiego, spotkał się z ofiarą w mieszkaniu na warszawskiej Woli. Zabił ją posługując się nożem. Po zabójstwie poćwiartowane zwłoki przewiózł taksówką do swojego mieszkania na Żoliborzu. Lokal podpalił a sam uciekł, jak się później okazało, za granicę.

Kajetana P. udało się schwytać dopiero w połowie lutego ubiegłego roku na Malcie. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Warszawie doszło do jego ekstradycji. W trakcie transportu zaatakował policjanta. Później w areszcie doszło też do ataku psycholog.

Dlatego teraz oprócz zarzutu zabójstwa, Kajetan P. usłyszał też zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza policji i biegłą psycholog.

Kajetan P. przyznał się do zabójstwa. W sprawie pozostałych przestępstw nie zajął stanowiska.

IAR