Komisja weryfikacyjna bada sprawę działki przy ulicy Pięknej 49

fot. www.youtube.com

Od 10.00 komisja weryfikacyjna do spraw reprywatyzacji warszawskich nieruchomości bada zwrot działki przy ulicy Pięknej 49. Dotychczas zeznania złożyło czworo świadków oraz beneficjentka decyzji reprywatyzacyjnej Magdalena Motylińska.

Po południu na pytania komisji odpowiadał drugi z beneficjentów.

Sławomir Janiszewski zaprzeczył słowom kuratora Bartłomieja Kościuszko, który zeznał, że biznesmen podczas podpisywania aktu notarialnego podał imiona rodziców Mieczysława Szenfelda.

 

Zdaniem beneficjenta decyzji reprywatyzacyjnej, winę za zwrot części nieruchomości na rzecz osoby, która jak się później okazało od dawna nie żyła, ponosi warszawski Ratusz.

 

Decyzję reprywatyzacyjną Biuro Gospodarki Nieruchomościami na rzecz między innymi Mieczysława Szenfelda wydało w 2011 roku. Rok później śródmiejscy urzędnicy odkryli, że beneficjent nie żyje od 1974 roku. Dziś na działce, która należy do Sławomira Janiszewskiego i Magdaleny Motylińskiej, stoi siedmiopiętrowy biurowiec.

IAR