„Obecność krajów bałkańskich w EU zwiększy ochronę jej granic”

fot. flickr.com/photos/premierrp

Premier Mateusz Morawiecki powiedział po zakończeniu szczytu Unii Europejskiej w bułgarskiej Sofii, że jeżeli Unia nie będzie obecna na Bałkanach Zachodnich to będą tam realizować swoje interesy inne państwa, jak Rosja czy Chiny. Unijni liderzy ponownie zapewnili o jednoznacznym poparciu dla europejskiej perspektywy Bałkanów Zachodnich.

Mateusz Morawiecki powiedział na konferencji prasowej, że obecność krajów bałkańskich w UE może służyć do ochrony jej zewnętrznych granic. Podkreślił, że tak jak Polska skutecznie broni zewnętrznych granic UE, tak przywódcy unijni chcieliby, żeby południe Europy było równie dobrze chronione. Szef polskiego rządu dodał, że podczas szczytu wielokrotnie pojawiał się temat związany z migracją i uchodźcami.

Unijni liderzy w trakcie szczytu przyjęli deklarację w porozumieniu z sześcioma krajami bałkańskimi dotyczącą ewentualnego przystąpienia do Unii. Na szczycie pojawili się przywódcy z Albanii, Serbii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Macedonii i Kosowa. W dokumencie nie pojawiły się jednak możliwe daty wejścia któregoś z tych państw do Wspólnoty.

Unia chce pogłębić swoje zaangażowanie w regionie Bałkanów Zachodnich w celu wspierania przemian politycznych, gospodarczych i społecznych w regionie. Europejscy liderzy podkreślili, że partnerzy z Bałkanów Zachodnich uznają za nadrzędny charakter demokracji i praworządności, w szczególności zwalczania korupcji i przestępczości zorganizowanej.

Deklaracja wyznacza też termin kolejnego szczytu Unia-Bałkany Zachodnie. Spotkanie ma odbyć się w czasie prezydencji chorwackiej w 2020 roku.

IAR