Pierwszy świadek nie stawił się przed komisją śledczą ds. Amber Gold

fot. PAP/Jakub Kamiński

Barbara Kijanko nie stawiła się we wtorek przed Komisją śledczą do spraw Amber Gold. Prokurator miała być pierwszym świadkiem, którego planowali przesłuchać posłowie.

Oficjalnym powodem jej nieobecności jest długotrwałe zwolnienie chorobowe. Komisja wystąpiła do świadka o usprawiedliwienie nieobecności pod rygorem kary finansowej i zdecydowała o zasięgnięciu opinii w sprawie jej zdrowia.

– Nieobecność świadków jest plagą polskiego sądownictwa – mówiła po posiedzeniu przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann.

 

– Problem z przesłuchaniem prokurator Kijanko może się przedłużać – twierdzi członek komisji śledczej, poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.

 

Zgodnie z harmonogramem komisja śledcza do zbadania afery Amber Gold ma przesłuchać początkowo dwudziestu dwóch świadków.

Krzysztof Jędrasik