Pogrzeb majora Wacława Sikorskiego „Bociana”

fot. PAP/Radek Pietruszka

W Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie pożegnano majora Wacława Sikorskiego „Bociana”, powstańca warszawskiego, żołnierza AK i podziemia niepodległościowego oraz więźnia okresu stalinizmu. Zmarł 3 października, miał 93 lata.

W pogrzebie uczestniczyła rodzina, przyjaciele, wojskowi, przedstawiciele władz oraz mieszkańcy Warszawy. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, wspominając zmarłego, mówił, że major Wacław Sikorski do końca życia pozostał wierny swoim ideałom. Jako były żołnierz AK i więzień komunistycznych katowni, major Sikorski znał wartość wolności i niepodległości.

 

Przyjaciel zmarłego, porucznik Józef Kassyk, podkreślał, że Wacław Sikorski był wielkim patriotą oraz koleżeńskim i ciepłym człowiekiem, który nie żywił urazy nawet do swoich oprawców.

 

Na pogrzeb majora Wacława Sikorskiego przyszli powstańcy warszawscy, warszawiacy oraz członkowie grup rekonstrukcyjnych. Wszyscy podkreślają, że postać zmarłego majora Sikorskiego może być wzorem wytrwałości i hartu ducha.

 

Major Wacław Sikorski pseudonim „Bocian” w czasie Powstania Warszawskiego służył jako sanitariusz. Po jego upadku, w październiku 1944 roku został wcielony do Ludowego Wojska Polskiego. Podczas służby nawiązał współpracę z zrzeszeniem Wolność i Niezawisłość oraz z Państwowym Korpusem Bezpieczeństwa. Został za to w 1948 roku i oskarżony o szpiegostwo oraz rozpracowywanie ministerstwa bezpieczeństwa publicznego. Przeszedł szlak warszawskich katowni gdzie był torturowany. 22 stycznia 1949 roku został skazany na karę śmierci, wyrok zmieniono na dożywocie po ułaskawieniu przez Bolesława Bieruta. Ostatecznie mury więzienia opuścił w 1956 roku.

Do końca życia działał aktywnie w środowisku kombatanckim i spotykał się z młodzieżą. Major Wacław Sikorski został pochowany na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.

IAR