Zadymiony Finał Pucharu Polski

fot. Artur Szczygielski

Dzięki zwycięstwu 2:1 nad Arką Gdynia, Legia Warszawa zdobyła Puchar Polski. Nie obyło się bez aktów chuligaństwa i krótkowzroczności zebranych „kibiców”.

Dzięki bramkom Jarosława Niezgody i Cafu to stołeczny klub zwyciężył w finale na PGE Narodowym. Bramkę honorową dla Arki zdobył tuż przed końcem spotkania Dawid Sołdecki.

Niestety nie obyło się bez kontrowersji. Już od pierwszej minuty kibice obu drużyn rozpoczęły pokazy pirotechniczne, co jest zakazane na polskich boiskach. W drugiej połowie z powodu zbytniego zadymienia dławiącymi oparami z rac, główny arbiter spotkania przerwał finał na 10 minut. W tym czasie część kibiców opuściła trybuny.

 

Kary nie unikną także kibice Arki Gdynia, którzy przez kilka minut strzelali racami w kierunku przeciwległej trybuny.

Artur Szczygielski