Franciszek: Jezus musi stawać się coraz bardziej naszym wzorem życia

fot. Eric Vandeville/ABACAPRESS Dostawca: PAP/Abaca

Do stawania po stronie ostatnich i usuniętych na margines, do nie odpowiadania złem na zło, ale przebaczania, uzasadniając w ten sposób swą nadzieję zachęcił wiernych papież Franciszek podczas środowej audiencji ogólnej.

Ojciec Święty zauważył, że nasza nadzieja nie jest pojęciem, nie jest uczuciem, ale Osobą, jest to Pan Jezus, którego rozpoznajemy jako żywego i obecnego w nas oraz w naszych braciach.

 

Tłumaczenie:
(Jeśli Chrystus żyje i mieszka w nas, w naszych sercach, to musimy również pozwolić, aby stawał się widzialnym i aby w nas działał. Oznacza to, że Pan Jezus musi stawać się coraz bardziej naszym wzorem życia i że musimy nauczyć się postępować tak, jak On postępował.)

Papież Franciszek wskazał, że mieszkająca w nas nadzieja musi ujawniać się na zewnątrz, nabierając formy łagodności, szacunku i życzliwości wobec bliźnich, posuwając się wręcz do przebaczenia tym, którzy wyrządzają nam krzywdę.

 

Tłumaczenie:
(Tak, ponieważ tak uczynił Jezus i tak czyni nadal poprzez tych, którzy robią Jemu miejsce w swoich sercach i w swoim życiu, będąc świadomymi, że zła nie pokonuje się złem, ale pokorą, miłosierdziem i łagodnością.)

Ojciec Święty przypomniał, że Piotr Apostoł nazywa nas „błogosławionymi”, kiedy musieliśmy cierpieć dla sprawiedliwości, dlatego, że za każdym razem, kiedy stajemy po stronie ostatnich i usuniętych na margines, lub kiedy nie odpowiadamy złem na zło, ale przebaczając i błogosławiąc promieniejemy, jako żywe i jaśniejące znaki nadziei, stajemy się w ten sposób narzędziami pocieszenia i pokoju, według serca Bożego.

KAI