Holandia rozpoczęła śledztwo w sprawie katastrofy malezyjskiego samolotu

Czarne skrzynki są już w rękach malezyjskich ekspertów, ale śledztwo będzie bardzo trudne.

Po czterech dniach od katastrofy separatyści przekazali w końcu czarne skrzynki  z zestrzelonego boeinga specjalistom z Malezji, wcześniej zezwolili też wywieźć ciała ofiar do Charkowa. Międzynarodowi eksperci dotarli na Ukrainę. Holandia rozpoczęła śledztwo. Jej  prokuratur  przebywający już na terytorium Ukrainy bada podejrzenia zabójstwa, zbrodni wojennych oraz umyślnego zestrzelenia samolotu komunikacyjnego, jednak  eksperci obawiają się przyjazdu na miejsce  tragedii, wciąż kontrolowane przez separatystów.

Zestrzelenie malezyjskiego samolotu potępiła wczoraj Rada Bezpieczeństwa ONZ.  Ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej mają dziś w Brukseli debatować nad ewentualnymi dalszymi sankcjami wobec Moskwy.

W katastrofie, do której doszło w ostatni czwartek koło miejscowości Torez na Wschodzie Ukrainy zginęło 298 osób – pasażerowie i członkowie załogi. Ponad połowa zabitych była obywatelami Holandii.

fot. Geordie Bosanko and cmglee, lic. CC