J. Popławski: nagłośniliśmy informacje, które można było już publicznie znaleźć

fot. Karolina Poczęta

Czy to koniec Miasto Jest Nasze? Stowarzyszenie przegrało proces wytoczony przez biznesmena Roberta Szustkowskiego i musi zapłacić 25 tysięcy złotych zadośćuczynienia oraz koszty sądowe.

Sąd Apelacyjny uznał, że pojedyncze sformułowania, które padły na konferencji prasowej oraz w wywiadzie w „Polska The Times”, naruszają dobra osobiste pana Szustkowskiego. Nazwisko to pojawiło się w zakładkach Mapy Reprywatyzacyjnej zatytułowanych „Reprywatyzacja a mafia” i „Rosyjski łącznik w MON”.

– Informacje, które znalazły się na mapie były publikowane wcześniej – powiedział w „Rundzie Pytań” Jan Popławski z Miasto Jest Nasze.

 

– Stowarzyszenie nie jest w stanie samo zapłacić tak wysokiej kary – zaznaczył Jan Popławski.

 

Miasto Jest Nasze zorganizowało zbiórkę funduszy, aby móc zrealizować wyrok sądu.

Mikołaj Michalecki

Cała rozmowa:

Rundę Pytań od poniedziałku do piątku o godz. 16:15 prowadzi Piotr Otrębski.

Wszystkich rozmów odsłuchać można TUTAJ.