Jaka sytuacja w okolicach cmentarza na Powązkach?

fot. Mikołaj Michalecki

Wierni jeszcze przed pierwszym listopada odwiedzają groby swoich bliskich. Nasi reporterzy sprawdzają jak sytuacja wygląda przy największych stołecznych nekropoliach. W okolicach Cmentarza Powązkowskiego był reporter Radia Warszawa Mikołaj Michalecki.

– Przy Cmentarzu Wojskowym i w okolicach bramy czwartej Starych Powązek sytuacja jest stabilna. Wiele osób zdecydowało się przybyć swoimi samochodami, które parkują między innymi na ulicy Powązkowskiej, Tatarskiej, Ostroga oraz przy Cmentarzu Wojskowym na parkingu cmentarza, a kierowcy też szukają miejsc na ulicy Elbląskiej i Krasińskiego – wskazuje Mikołaj Michalecki.

– Co chwilę w okolicach cmentarzy pojawiają się autobusy, które mają specjalne rozkłady jazdy. Przed bramy dwóch cmentarzy dojedziemy autobusami linii 180, 380, 409. Pasażerowie mogą skorzystać również już linii cmentarnej C11, która łączy Powązki z Cmentarzem Bródnowskim. Jak na razie odwiedzający groby chwalą sobie taką organizację ruchu przy miejskich nekropoliach – dodaje reporter Radia Warszawa.

 

Coraz więcej osób pojawia się w okolicach ulicy Powązkowskiej. Warszawiacy wykorzystują, że w środę można tu jeszcze przyjechać samochodem i zaparkować na okolicznych ulicach. Tłoczno jest między innymi na Tatarskiej, Ostroga, Krasińskiego i Elbląskiej.

Kilka chwil na pewno postoimy na ulicy Okopowej przy skrzyżowaniu z Powązkowską, ale także na mniejszych ulicach w poszukiwaniu miejsca parkingowego.

– W czwartek samochodem nie wjedziemy między innymi na ulicę Powązkowską – powiedział mi Tomasz Demiańczuk z Urzędu Miasta.

 

Na zamkniętej jezdni Okopowej będzie utworzony parking. Miejsca parkingowe będą wyznaczone również na Tatarskiej i Ostroga. Przy Cmentarzu Wojskowym parkingi będą na Elbląskiej oraz w okolicach ulicy Generała Maczka. Na oba cmentarze pasażerów dowiedzie w sumie 12 linii autobusowych oraz cztery linie tramwajowe do ulicy Powązkowskiej.

Mikołaj Michalecki