Kilkadziesiąt tysięcy warszawiaków dotkniętych skutkami reprywatyzacji

fot. Krzysztof Jędrasik

Pięćdziesiąt pięć tysięcy lokatorów może być dotkniętych skutkami reprywatyzacji w Warszawie. To najnowsze wyliczenia stowarzyszenia „Miasto jest nasze”. Wcześniej szacowano, że chodzi o czterdzieści tysięcy osób.

Stowarzyszenie „Miasto jest nasze” najnowszą liczbę osób, które mogły zostać dotknięte przez skutki reprywatyzacji w stolicy, ustaliło na podstawie danych meldunkowych.

O szczegółach mówi prezes stowarzyszenia „Miasto jest nasze” Jan Mencwel.

 

Zebrane dane dotyczą lat 1990-2017. Według prezesa stowarzyszenia „Miasto jest nasze”, poszkodowanych jest więcej niż mieszkańców dzielnicy Żoliborz.

 

Najnowsze dane to odpowiedź stowarzyszenia na ubiegłotygodniową wypowiedź wiceprezydenta stolicy Michała Olszewskiego, który mówił, że w ciągu ostatnich dziewięciu lat reprywatyzacja dotknęła dziesięć tysięcy mieszkańców Warszawy.

Według wyliczeń stowarzyszenia „Miasto jest nasze”, najwięcej ludzi dotkniętych skutkami reprywatyzacji było na terenie dzielnicy Śródmieście – chodzi o prawie szesnaście tysięcy osób.

IAR