Komisja bada przejęcie części Ogrodu Jordanowskiego

fot. PAP/Tomasz Gzell

Zespół badający reprywatyzację w Warszawie zajmuje się sprawą przekazania w prywatne ręce terenów zielonych. Chodzi o śródmiejskie grunty przy ulicach: Szarej i Czerniakowskiej. Komisja Weryfikacyjna przesłuchała świadków w tej sprawie.

Jako pierwsza zeznawała mieszkająca w pobliżu aktywistka Aleksandra Jaworska-Surma. Członkowie komisji pytali ją między innymi o to, w jaki sposób mieszkańców poinformowano o planach reprywatyzacji części Ogrodu Jordanowskiego. Zgodnie z planem beneficjenta decyzji Ratusza, miały stanąć tam biurowce.

Świadek Aleksandra Jaworska-Surma poinformowała, że społeczność dowiedziała się o sprawie z mediów, a nie urzędu.

 

Następnie zeznawał drugi z wezwanych na czwartek świadków – Robert Przybysławski, który był w urzędzie miasta referentem sprawy zwrotu terenu dawnego Ogrodu Jordanowskiego na Powiślu. Świadek przyznał, że jako referent sprawy nie sprawdzał przesłanki posiadania.

Przewodniczący komisji Patryk Jaki pytał Roberta Przybysławskiego między innymi o to, czy sprawdzono ewentualne objęcie nieruchomości umowami indemnizacyjnymi.

 

Świadek mówił też o naciskach kierownictwa Biura Gospodarki Nieruchomościami, aby jak najszybciej przygotować decyzję zwrotową. Zeznał, że dyrekcja chciała podpisać decyzję w lipcu 2010 roku.

Jako trzeci świadek zeznawał były burmistrz warszawskiej dzielnicy Śródmieście Wojciech Bartelski. Zaczął od swobodnej wypowiedzi, w której zwrócił uwagę między innymi na różne oblicza reprywatyzacji. Mówił też o tym, co w tym procesie zwrotowym boli go najbardziej.

 

Wojciech Bartelski wypowiedział się również między innymi na temat reprywatyzacji Chmielnej 70, którą nazwał „przekrętem stulecia”.

 

Były burmistrz Śródmieścia zwrócił też uwagę na swój pomysł tworzenia mikroplanów zagospodarowania przestrzennego, które miały chronić obiekty edukacyjne przed reprywatyzacją. Po Wojciechu Bartelskim zeznania złoży były zastępca burmistrza Paweł Suliga.

IAR