Na Wojskowych Powązkach upamiętniono ofiary katastrofy smoleńskiej

fot. PAP/Jakub Kamiński

Rodziny ofiar, władze stolicy, wojskowi oraz duchowni na Wojskowych Powązkach w Warszawie upamiętnili 96 ofiar katastrofy smoleńskiej. W uroczystościach wzięli udział między innymi wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek, który odmówił modlitwę za zmarłych.

Przed pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej, w pobliżu grobów tych, którzy zginęli, odczytano ich nazwiska oraz złożono kwiaty i zapalono znicze. Ksiądz biskup Józef Guzdek odmówił modlitwę za zmarłych wspólnie z przedstawicielami kościoła prawosławnego i protestanckiego. Biskup Polowy Wojska Polskiego mówił, że ofiary katastrofy połączyła chęć wspólnej modlitwy nad grobami tych, którzy zostali zamordowani w Katyniu.

Ksiądz biskup Józef Guzdek powiedział, że ofiary katastrofy pozostawiły duchowy testament. Biskup Polowy Wojska Polskiego mówił o tym, że osoby które 10 kwietnia 2010 roku zginęły pod Smoleńskiem zapewne życzyłyby sobie solidarności Polaków.

– W sprawach najważniejszych zawsze trzeba być razem. Razem, to ich testament – powiedział ksiądz biskup Józef Guzdek.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła, że coroczne spotkania na Wojskowych Powązkach upamiętniają osoby wyjątkowe, które aktywnie działały na rzecz Polski.
– Tam nie było osób biernych, to były osoby dbające o rozwój życia społecznego, o naszą historię. Należy im się ta pamięć – powiedziała Małgorzata Kidawa – Błońska.

10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem rozbił się rządowy samolot Tu-154M. Na jego pokładzie była 96 osobowa delegacja państwowa, która zmierzała na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej. Zginęli wszyscy znajdujący się na pokładzie, wśród nich prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Uroczystości związane z upamiętnieniem ofiar katastrofy potrwają przez cały dzień.

 

IAR