Niemieccy eksperci: reparacje dla Grecji tak, dla Polski nie

fot. pixabay.com

Agencja prasowa DPA opublikowała ekspertyzę wykonaną przez zespół ekspertów niemieckiego parlamentu, dotyczącą reparacji wojennych dla Grecji i Polski. Z piętnastostronicowej ekspertyzy wynika, że Grecja ma prawo dochodzić od Niemiec reparacji za straty poniesione podczas drugiej wojny światowej, natomiast Polska – już nie.

Z ekspertyzy wynika, że Grecja co prawda otrzymała rekompensatę na mocy zawartego w 1947 roku Pokoju Paryskiego, ale nigdy nie zrzekła się dalszych roszczeń. Dlatego niemieccy eksperci twierdzą, że istnieje możliwość, aby sprawą zajął się Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze. Z kolei Polska – zdaniem ekspertów z Bundestagu – rekompensat nie otrzyma, ponieważ zrzekła się ich w 1953 roku i powtórnie w 1970 roku.

Ponadto sprawę jakoby miał rozstrzygnąć traktat „Dwa plus Cztery”. Także niemiecki rząd wielokrotnie powtarzał, że kwestia ewentualnych reparacji wojennych dla Polski jest prawnie i politycznie zamknięta. Szef parlamentarnego zespołu do spraw reparacji wojennych Arkadiusz Mularczyk ostro skrytykował na Twitterze ekspertyzę Bundestagu.

– Niemcy dzielą zbrodnie wojenne na popełnione podczas II wojny światowej w Grecji, za które mogą zapłacić reparacje, i zbrodnie popełnione w Polsce, za które nie muszą już płacić, bo komuniści się ich rzekomo zrzekli. Ta opinia wiele mówi o niemieckiej praworządności – napisał Arkadiusz Mularczyk.

IAR