Obozy harcerskie ewakuowane podczas wichur

Fot. facebook.com/szczep20

W związku z wichurami w nocy zostały ewakuowane cztery obozy harcerskie w tym jeden na Mazowszu. Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej Leszek Suski poinformował, że ich uczestnicy schronili się w szkołach , świetlicach i leśniczówkach. Do takich ewakuacji doszło w województwach: świętokrzyskim, mazowieckim, wielkopolskim i lubelskim.

Komendant Marek Suski przypomniał, że każdy obóz przed jego uruchomieniem jest poddawany kontroli bezpieczeństwa przez straż pożarną. Strażacy, wspierani przez policjantów sprawdzają przejezdność dróg ewakuacyjnych i możliwość ewentualnej ewakuacji dzieci do bezpiecznych, trwałych budynków, takich jak świetlice wiejskie czy remizy strażackie. W pierwszych dniach obozu następuje prezentacja uczestnikom sposobu zachowania w sytuacjach zagrożenia.

Leszek Suski podkreślał, że po tragicznym zdarzeniu w Suszku w 2017 roku, gdzie pod zwalonymi drzewami zginęły dwie uczestniczki obozu, organizatorzy tego typu wypoczynku bardzo pilnie stosują się do zaleceń służb. Zwracają uwagę nawet na sposób rozstawienia namiotów, aby linki mocujące nie były w ciemności przeszkodą dla ewakuujących się ludzi. W namiotach nie można używać oświetlenia takiego jak lampy naftowe czy świeczki, a w kuchniach polowych dużych butli z gazem.

Z każdym takimi obozowiskiem strażacy muszą mieć łączność za pomocą telefonów w różnych sieciach komórkowych. W zeszłym roku strażacy użyczyli obozowiczom w miejscach pozbawionych zasięgu telefonów ponad 400 radiotelefonów do kontaktów w razie zagrożenia.

IAR