fot. Wikipedia/staszewski, PRS Team.net/CC BY-SA 2.5

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwróciło się do władz Rosji o niezwłoczne wydanie nieznanych dotąd w Polsce zapisów rozmów w kokpicie prezydenckiego Tu-154M.

Jak wyjaśnia rzeczniczka resortu Joanna Wajda, chodzi o fragmenty, które miały zostać zarejestrowane na kilka chwil przed katastrofą w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku.

 

 

Podczas dorocznej konferencji prasowej Władimir Putin poinformował, że czytał zapis rozmów pilotów samolotu prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i „osoby z ochrony”. Według Putina osoba ta miała wejść do kabiny pilotów i domagać się, by samolot lądował. Na obiekcje załogi miała zareagować słowami: „Nie mogę zameldować tego szefowi. Rób, co chcesz, ale ląduj”.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło dziewięćdziesiąt sześć osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

IAR