Problem z oświetleniem pomnika smoleńskiego

fot. PAP/Adam Guz

Kolejny konflikt pomiędzy stołecznym ratuszem a wojewodą mazowieckim. Tym razem chodzi o Pomnik Smoleński. Jak twierdzi Zdzisław Sipiera nie otrzymał on odpowiednich dokumentów dotyczących Placu Piłsudskiego.

– W związku z tym nie można przeprowadzić prac, które umożliwiłyby doświetlenie monumentu – mówi wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera.

 

– Pomnik Smoleński po raz kolejny jest wykorzystywany do kampanii wyborczej – podkreśla Sipiera.

 

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk odpowiada, że wszystkie dokumenty zostały przekazane odpowiednim organom.

 

Zdzisław Sipiera przypomina, że Pomnik Smoleński powstał legalnie i stołeczny ratusz z tym faktem powinien się pogodzić.

 

Milczarczyk podkreśla, że sprawa przejęcia Placu Piłsudskiego przez przedstawicieli rządu trafiła do prokuratury.

 

Pytanie w sprawie zaginionych dokumentów wysłaliśmy do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, które odpowiada za przejęty Plac Piłsudskiego. Ministerstwo odpowiedziało, że sprawa nie leży w ich kompetencji, a pismo musiało utknąć pomiędzy wojewodą a ratuszem.

Mikołaj Michalecki