Recyklomat na Placu Bankowym przestał działać

fot. Mikołaj Michalecki

Falstart strefy relaksu na Placu Bankowym. Po pierwszym weekendzie przestał działać recyklomat. Urządzenie przyjmuje różnego rodzaju butelki, za co mieszkańcy mogą otrzymać zniżki na kawę albo wejściówki do kina.

– Na razie jednak jest to niemożliwe, bo butelkomat padł ofiarą aktu wandalizmu – ocenia Dominika Wiśniewska z urzędu miasta.

 

Przed urządzeniem, mimo działań serwisantów, można spotkać wielu mieszkańców. Przez brak odpowiedniej informacji, warszawiacy czekają na wyrzucenie swoich odpadów.

 

Krytycznie projekt recyklomatu i całej strefy ocenia radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Lasocki.

 

Stołeczni urzędnicy, mimo pierwszych problemów, na cały projekt patrzą optymistycznie. Na razie nie wiadomo ile będzie kosztować naprawa urządzenia na Placu Bankowym. W poniedziałek butelkomat ma zacząć działać na ulicy Ząbkowskiej w ramach festiwalu Otwarta Ząbkowska.

 

– W miniony weekend plac w centrum żył i cieszył się duży zainteresowaniem wśród mieszkańców – zaznacza Wojciech Kacperski ze stołecznego biura architektury i planowania przestrzennego.

 

– Palety oraz drzewa wykorzystane przy projekcie nie zostaną zniszczone po zamknięciu strefy relaksu – dodaje Wojciech Kacperski.

 

Warszawiacy sceptycznie oceniają cały projekt strefy relaksu na Placu Bankowym.

Mikołaj Michalecki