Przedłużają się prace na Wiśle przy rurociągu

fot. PAP/Marcin Obara

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapowiedział, że ścieki, które od ponad tygodnia są zrzucane w Warszawie do Wisły, popłyną do oczyszczalni „Czajka” tymczasowymi rurociągami jutro wieczorem. Najpóźniej może to nastąpić w niedzielę rano.

Pierwotnie pierwsza nitka rurociągu miała rozpocząć pracę dziś po popołudniu. Michał Dworczyk wyjaśnił, że zmiany w harmonogramie zaszły między innymi ze względów bezpieczeństwa.

„Warunki techniczne i opinie inżynierów skłoniły nas do zmiany harmonogramu prac. Ponadto wydarzyło się szereg nieoczekiwanych zdarzeń: wydłużyła się budowa czerpni, z której będą pobierane te nieczystości aby trafić do awaryjnego rurociągu, ponadto okazało się, że w nocy musieliśmy przerwać prace ze względów bezpieczeństwa” – wymienił.
Obie nitki tymczasowego rurociągu są ułożone na moście pontonowym. Przy brzegu podłączone zostaną do nich węże od pomp i wtedy ścieki będą transportowane do oczyszczalni „Czajka”.

W ciągu doby do Wisły wpada 260 tysięcy metrów sześciennych nieczystości.
Budowa rurociągu zastępczego musiała ruszyć po tym, jak awarii uległa główna instalacja, przebiegająca pod Wisłą. Przyczyną awarii – według warszawskiego ratusza – był prawdopodobnie błąd przy montażu rur, siedem lat temu. Do czasu usunięcia wady, nieczystości będą pompowane do oczyszczalni mostem pontonowym. Jeśli naprawa miałaby się wydłużyć, miasto zamierza zbudować dodatkowy rurociąg zastępczy. Według wstępnych planów mógłby zostać poprowadzony pod Mostem Marii Skłodowskiej-Curie.

IAR