Stan wojenny na Ukrainie

fot. pixabay.com

Prezydent Ukrainy podpisał dekret o wprowadzeniu stanu wojennego. Ma on obowiązywać do 25 stycznia. Stan wojenny jest związany z atakiem Rosji na okręty ukraińskiej marynarki wojennej w basenie Morza Azowskiego.

Dokument opublikowano na stronie internetowej ukraińskiego prezydenta. Jak napisano – dekret jest wprowadzeniem w życie wcześniejszej decyzji o stanie wojennym podjętej przez Radę Bezpieczeństwa i Obrony. W niedzielę prezydent Poroszenko zapowiedział, że przedstawi dokument o wprowadzeniu stanu wojennego do przegłosowania w ukraińskim parlamencie.

Jak czytamy w tekście dekretu – zaczyna on obowiązywać od momentu jego opublikowania, czyli od godziny 14.00 26 listopada. Dekret musi być jednak rozpatrzony na poniedziałkowym specjalnym posiedzeniu parlamentu. Odpowiedni projekt dokumentu został złożony w Radzie Najwyższej. Jak czytamy w dekrecie – wprowadzenie stanu wojennego jest odpowiedzią na akt zbrojnej agresji ze strony Rosji.

Dokument wprowadza w życie odpowiednie regulacje prawne przewidziane na stan wojenny – m.in. opracowanie planu mobilizacji, aktywizacja obrony cywilnej, oraz wzmocnienie obrony wewnętrznej. Odpowiednie dyrektywy otrzymały też ministerstwa spraw wewnętrznych, zagranicznych i obrony. Punkt 12 dekretu jest niejawny. W niedzielę prezydent Poroszenko zapewniał, że stan wojenny nie będzie oznaczać prowadzenia ofensywnych działań zbrojnych, ani powszechnej mobilizacji.

Komisja Europejska wezwała Rosję do natychmiastowego zwrotu ukraińskich okrętów przetrzymywanych w porcie w Kerczu i uwolnienia marynarzy. Z podobnym apelem zwrócił się też szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Dwa opancerzone kutry i holownik zostały w niedzielę ostrzelane i zatrzymane przez rosyjskie siły specjalne, kiedy próbowały przepłynąć przez Cieśninę Kerczeńską z Morza Czarnego na Morze Azowskie. W poniedziałek po południu w Brukseli odbędzie się spotkanie ambasadorów Sojuszu Północnoatlantyckiego z ich odpowiednikiem z Ukrainy. We wtorek o napiętej sytuacji mają rozmawiać w belgijskiej stolicy przedstawiciele 28 krajów zajmujący się kwestią bezpieczeństwa.

Ostatnie wydarzenia na Morzu Azowskim Komisja Europejska określiła jako niebezpieczną eskalację. „To niedopuszczalne. Oczekujemy, że Rosja natychmiast przekaże zatrzymane okręty i ich załogi oraz zapewni pomoc medyczną marynarzom” – powiedziała rzeczniczka Komisji Maja Kocijanczicz. Podkreśliła, że prawo międzynarodowe zobowiązuje Rosję do otwarcia Cieśniny Kerczeńskiej i zapewnienia ukraińskim okrętom swobody żeglugi.

Użycie siły przez Rosję w Cieśninie Kerczeńskiej potępił szef Rady Europejskiej. „Władze rosyjskie muszą wydać ukraińskich marynarzy, okręty i powstrzymać się od dalszych prowokacji” – napisał na jednym z portali społecznościowych Donald Tusk. Poinformował, że rozmawiał dziś na ten temat z prezydentem Ukrainy. Rozmowę telefoniczną z Petrem Poroszenką przeprowadził też sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Później poinformował, że na prośbę ukraińskiego prezydenta na dziś została zwołana narada ambasadorów państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego z ambasadorem Ukrainy. W oświadczeniu, które opublikowała kwatera główna NATO, Jens Stoltenberg wyraził pełne poparcie dla suwerenności, w tym praw nawigacyjnych na wodach terytorialnych. Także Komisja Europejska przypomniała, że Unia wiele razy wyrażała poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy, nie uznała aneksji Krymu i potępiła rosyjską agresję. W sprawie konfliktu na Morzu Azowskim szefowa unijnej dyplomacji konsultuje się z krajami członkowskimi i utrzymuje kontakt z władzami w Kijowie.

Na prośbę kilku państw Austria, kierująca pracami Unii, poinformowała, że konfliktem na Morzu Azowskim zajmą się we wtorek przedstawiciele 28 krajów. Austriacka minister spraw zagranicznych Karin Kneissl powiedziała, że Unia Europejska musi się włączyć w tę sprawę, że próbuje ustalić fakty i rozważa kolejne kroki. Dlatego jutro, na unijnym komitecie do spraw bezpieczeństwa przedstawiciele 28 krajów przedyskutują sytuację. W komitecie zasiadają kierownicy placówek unijnych krajów w Brukseli bądź ich zastępcy lub eksperci. Zajmuje się on współpracą w dziedzinie unijnej polityki bezpieczeństwa i obrony. Wnioski ze spotkań przesyłane są między innymi do unijnego Komitetu Wojskowego oraz grupy do spraw zarządzania kryzysowego.

IAR