Szef MON o pamięci o żołnierzach pomordowanych na Wschodzie

fot. PAP/Roman Zawistowski

Mariusz Błaszczak powiedział, że agresja sowiecka 17 września 1939 roku była początkiem mordów na polskich żołnierzach. Minister obrony narodowej w opublikowanym w internecie wystąpieniu przypomniał o ofiarach Zbrodni Katyńskiej.

Minister dodał, że ci, którzy trafili do obozów w Kozielsku, Starobielsku czy Ostaszkowie, za służbę Rzeczpospolitej zapłacili najwyższą cenę.

Szef MON dodał, że współcześni żołnierze Wojska Polskiego są dumni z bohaterów 1939 roku i nigdy o nich nie zapomną.

– Dziś w rocznicę tamtej niespodziewanej i bezprawnej napaści, która nie tylko złamała polski opór, ale w konsekwencji przyczyniła się do śmierci elity oficerskiej Wojska Polskiego składamy hołd i oddajemy cześć tym wszystkim, którzy przez lata byli pomijani i zapomniani – powiedział Mariusz Błaszczak.

Podkreślił, iż należy dziękować bohaterom tamtych dni, że pokazali jak należy się zachować w chwilach najwyższej próby.

17 września 1939 roku, na wschodnie tereny naszego kraju wkroczyła Armia Czerwona. Tym samym zrealizowała postanowienia tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow, w którym Niemcy i ZSRR podzielili między siebie strefy wpływów, a w konsekwencji przeprowadzili IV rozbiór Polski.

IAR