Szef wywiadu zdymisjonowany przez prezydenta Sri Lanki

fot. pl.wikipedia.org/ Mr Sudath Silva / Maithripala Sirisena Official

Prezydent Sri Lanki zdymisjonował szefa wywiadu i zapowiedział, że nie będzie współpracował z parlamentem przy dochodzeniu wyjaśniającym wielkanocny atak terrorystyczny. 21 kwietnia w Wielkanoc na Sri Lance doszło do serii samobójczych ataków terrorystycznych w kościołach chrześcijańskich i hotelach, w których zginęło 258 osób.

Szef wywiadu Sisira Mendis został zwolniony po tym, jak w zeszłym tygodniu zeznał, że można było zapobiec atakom. Twierdził, że prezydent Maithripal Sirisen nie organizował regularnych spotkań dotyczących bezpieczeństwa, podczas których miało być oceniane zagrożenie terrorystyczne ze strony islamskich radykałów.

Odbyło się nadzwyczajne posiedzenie parlamentu dotyczące śledztwa w sprawie zamachów. Zwołał je prezydent Maithripal Sirisen, który jest przeciwny parlamentarnemu dochodzeniu. Komentarza w sprawie zwolnienia i wczorajszego posiedzenia odmówiło biuro prasowe prezydenta. Maithripal Sirisen nie zgadza się także na zeznania przed komisjami policyjną, wojskową i wywiadowczą, poinformowało AFP.

Sekretarz obrony i szef policji sugerują, że prezydent, będący jednocześnie ministrem obrony, nie postępował zgodnie z protokołem, gdy wywiad ostrzegał przed zamachami. Maithripal Sirisena wielokrotnie zaprzeczał, że był świadomy zbliżającego się zagrożenia. W zeszłym tygodniu prezydent powiedział, że na 13 dni przed atakami spotkał się m. in. z szefem policji, ale nikt nie wspominał o potencjalnym zagrożeniu.

O zamachy oskarżono lokalną grupę islamskich bojowników Thowheeth Jama’ath. Do ataków przyznało się też tzw. Państwo Islamskie. Policyjne władze poinformowały, że siły bezpieczeństwa zabiły lub aresztowały wszystkich dżihadystów odpowiedzialnych za zamachy na 3 kościoły i 3 hotele. W zamachach zginęło 258 osób, w tym 45 cudzoziemców, a pół tysiąca zostało rannych.

IAR