Ustawa mająca dbać o dobre imię Polski może zostać zmieniona

Politycy Prawa i Sprawiedliwości wciąż czekają na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN. Zgodnie z nią każdy kto obarcza winą lub współwiną Polskę za zbrodnie nazistowskie może zostać ukarany grzywną lub pozbawieniem wolności do trzech lat.

Jeśli trybunał stwierdzi niezgodność nowelizacji z polskim prawem, wówczas ustawa będzie musiała być zmieniona.

PSL głosowało za nowelizacją, ale jego prezes Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił w poranku „Siódma9” na antenie Radia Warszawa, że ma pretensję do rządu za – jak określił – „spapranie ustawy”.

 

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że należy znaleźć nowe rozwiązania przy ewentualnych poprawkach w nowelizacji.

 

Nowelizacja ustawy o IPN została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę 6-go lutego tego roku. Tego samego dnia prezydent poinformował także, że skieruje tekst nowelizacji w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego.

Artur Szczygielski

Cała rozmowa: