Wypadek limuzyny premier Szydło, a sytuacja w BOR

fot. PAP/Andrzej Grygiel

Piątkowy wypadek limuzyny Biura Ochrony Rządu w Oświęcimiu, w której jechała premier Beata Szydło, wywołał dyskusje na temat kondycji tej służby.

Według posłów opozycji trzeba jak najszybciej wprowadzić zmiany oraz przywrócić poprzednich dowódców. Platforma Obywatelska wystąpi do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie procedur w BOR.

– Przyczyną częstych wypadków pojazdów BOR mogą być powody finansowe tej jednostki – stwierdził w „Salonie Dziennikarskim” publicysta „wSieci” Piotr Skwieciński.

 

– Rząd Prawa i Sprawiedliwości powinien pracę BOR przeorganizować od podstaw. Możliwe, że biuro zostanie podzielone na dwie służby. Jedna będzie odpowiedzialna za ochronę obiektową, a druga za ochronę osobistą – zaznaczył publicysta wpolityce.pl Stanisław Janecki.

 

Według zapewnień rzecznika rządu Rafała Bochenka, premier Beata Szydło czuje się dobrze, a jej życiu nic nie zagraża.

 

Premier przebywa w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ulicy Szaserów. Według różnych nieoficjalnych informacji szefowa rządu ma uraz żeber i kości strzałkowej.

Mikołaj Michalecki